wtorek, 17 stycznia 2017

Tytuł: "Fanfik"
Autor: Natalia Osińska
Ilustrator: Anna Pluta
Wydawnictwo: Krytyka Polityczna
Rok Wydania: 2016


Tosia właśnie zaczyna 2 liceum , na pierwszy rzut oka jest "normalną" , a może wręcz idealną dziewczyną z wielkimi niebieskimi oczami i burzą blond loków ubraną w najmodniejsze , falbaniaste suknie jednak COŚ jest z nią nie tak gdyż dziewczyna często przysypia na lekcjach i traci kontakt z rzeczywistością bujając w obłokach...a wszystko to przez proszki , tak zwane " sztuczne szczęście" , które Tosia bierze w ilościach hurtowych przez zdiagnozowaną , głęboką depresję ....Ale czy to na pewno jest depresja.....Czy Tosi uda się wyciągnąć z tego stanu odrętwienia i dotrzeć do źródła i czy dziewczyna naprawdę jest typową , słodką nastolatką ??? Żeby się tego dowiedzieć koniecznie musicie "Fanfik" przeczytać , NIE POŻAŁUJECIE !!! NAPRAWDĘ WARTO !!

Najczęściej gdy planuję zakup książek przeglądam i czytam ich recenzje napisane przez osoby , na których opinii nigdy się nie zawiodłam i tak właśnie było w przypadku "Fanfika" gdyż już sam tytuł nie zachęcał mnie do sięgnięcia po tę pozycję jednak po wysłuchaniu recenzji bardzo zaufanej ( jeśli chodzi o gust ;) ) osoby stwierdziłam , że zapowiada się interesująco mimo , że opis z tyłu sugeruje coś ZUPEŁNIE innego i takim o to sposobem książka ta trafiła do moich rąk z czego jestem bardzo zadowolona.... Książka wydana jest bardzo ładnie jest w miękkiej oprawie , a sama okładka jest ślicznie wytłaczana w ampułki z lekarstwami. Tytuł jak już wspominałam MNIE nie zachęca co nie znaczy , że nie spodoba się innym jednak opis z tyłu...jest BEZNADZIEJNY , ponieważ nie mówi nam zupełnie NIC  o prawdziwej treści książki ....pozwolę sobie zacytować jego kawałek:

 "Zgodnie z zaleceniem MEN-u Każdy uczeń oraz rogal, Aby nie marnować tlenu, Ma być czymś na kształt pieroga. Sama słodycz, garnir z krost, Jedna waga, jeden wzrost, Pulchne lico, grzbiet garbaty, W środku pulpa i opiaty" ....
 W poznańskim liceum trwają przygotowania do Dnia Niepodległości. Czyja koncepcja zwycięży? Kółko historyczne domaga się patriotycznej akademii. Zespół kabaretowy woli skecze o rogalach świętomarcińskich. Tymczasem szesnastoletnia Tosia ma na głowie poważniejszy problem: chyba się zakochała w jednym z artystów. W dodatku nie potrafi dojść do ładu z tym, kim tak naprawdę jest. Jedno wie na pewno: ma dość bycia grzeczną dziewczynką i potulnego spełniania cudzych oczekiwań.- NIE "Fanfik" to wcale nie książka opowiadająca o przygotowaniach do przedstawienia szkolnego z okazji Dnia Niepodległości , właściwie wielce prawdopodobne jest to , że gdy ktoś opisu nie przeczyta to o owym przedstawieniu zapomni zupełnie. "Fanfik" to książka o naprawdę głębokim znaczeniu ; jest wyjątkowa i bardzo "przydatna" gdyż opowiada o bardzo współczesnym problemie , który w mediach występuje niezwykle rzadko , a spotkać go możemy nawet wśród naszego otoczenia dlatego NAPRAWDĘ POLECAM PRZECZYTAĆ TĘ KSIĄŻKĘ bez względu na treść i blurb , bo wkońcu przecież liczy się treść :)

Ps. Gdy będziecie chcieli podarować tę książkę komukolwiek najlepiej uprzedźcie na początku żeby wspomnianego w tym poście opisu NIE CZYTALI przed rozpoczęciem książki gdyż to może ich zniechęcić...
                                                                                                      //Kaja


                                                          Ocena: 9,5/10

sobota, 31 grudnia 2016

                                              Hejka !

Jest kilka minut po północy co znaczy , że mamy już Nowy Rok ...jeszcze nie wiem czy to dobrze czy nie , ponieważ rok 2016 był naprawdę niezwykły , ale mam nadzieję , że ten - 2017 będzie jeszcze lepszy i tego właśnie Wam życzę , szczęścia , siły do życia i realizacji marzeń , wielu cudownych ludzi na waszych drogach i wieeeelu wspaniałych książek <3 !

                                                                                                                       // Kaja :)
                                                                                             

niedziela, 9 października 2016

Tytuł: "Hera moja miłość"
Autor: Anna Onichimowska
Wydawnictwo: Agencja Edytorska EZOP
Rok wydania : 2014r. ( pierwsze 2007)


"Hera" to bardzo nietypowa i oryginalna lektura , porównując do obecnych "trendów". Autorka zaskakuje nas już od pierwszej strony ...Gdy dowiadujemy się , że historia opisana w tej książce jest PRAWDZIWA ! ...Nasze zaskoczenie po czasie jednak nie maleje , wręcz przeciwnie wzrasta z każdą kolejną stroną  gdy do naszej świadomości dochodzi , że z pozoru tak dalekie od nas zdarzenia w rzeczywistości mogą dotyczyć każdego z nas...

Jacek Niwicki to 17 latek , licealista , który spostrzegany jest przez swoich rodziców jako spokojny , inteligentny nastolatek ; to prawda Jacek jest inteligenty ale tak jak każdy z nas jest tylko człowiekiem , który ma zarówno wady jak i zalety , a wadą Jacka jest jego...hmm no właśnie ..Co? On sam uważa , że to nie nałóg tylko zwyczajne palenie , bo przecież "trawka to nie narkotyk". Jednak przez towarzystwo , z którym chłopak przebywa oraz przez rodziców , którzy tak naprawdę zupełnie go nie znają i prawie w ogóle nie mają czasu dla swoich dzieci , kilkurazowe "branie" zmienia się w codzienną potrzebę , której nawet sam Jacek zupełnie nie rozumie...

Recenzja ta specjalnie jest "niekompletna" ,  ponieważ uważam , że KAŻDY!!! powinien przeczytać tę książkę , nie jest ona bowiem historią nastolatka zniewolonego przez nałóg , a świadectwem tego właśnie nastolatka i jego życia ...Książka ta naprawdę wiele potrafi nam uświadomić , znacznie więcej niż kilkugodzinne nawet rozmowy w szkole z różnymi specjalistami...Skupia ona w sobie także nie tylko wątek nałogu , ale również temat niepełnej czy raczej nieprzykładnej rodziny , która tak jak wiele rodzin w dzisiejszych czasach zupełnie nie ma dla siebie czasu i właśnie z tego powodu książkę tę polecam także dorosłym ; recenzja , a właściwie moje spostrzeżenia na temat tej książki opisane są tylko patrząc na nią przez pryzmat 1-szej części ( części są 3) , ale wkrótce sięgam po kolejną i jestem pewna , że wtedy będę widzieć ją zupełnie inaczej , ponieważ w tej książce niczego nie można być pewnym ...także kolejna recenzja już wkrótce ;)

                                                                                              //Kaja


piątek, 7 października 2016

Od mojego pierwszego postu zmieniło się naprawdę wiele i myślę , że należy zacząć wszystko od nowa.....więc.....

Hej !!
Nazywam się Karolina i mam 15 lat... będę dzielić się tu z Wami moją pasją , czyli książkami , a że mam także młodsze siostry będę recenzować również książki dla młodszych czytelników !!!
W ostatnim czasie zmieniło się NAPRAWDĘ tak wiele rzeczy , że aż sama nie potrafię w to uwierzyć ; mam nadzieję , że spodoba Wam się "Nowy" Blog i jego wygląd ...Bardzo proszę Was również o pomoc , a mianowicie jeśli będziecie mieli jakieś pomysły lub uwagi przyjmę je z przyjemnością!!!! Mój mail : karolcia.2001@tlen.pl

Pierwszą podstawową rzeczą , która się zmieniła ( nie jest może najistotniejsza ale jednak) jest to , że teraz nie muszę już szukać "Boskich" zdrobnień w dalekich krajach...nie znaczy to jednak , że polubiłam swoje imię , bo ilekroć słyszę jego oficjalną formę to na plecach przechodzą mnie ciarki jednak moi cudowni przyjaciele wymyślili całkiem sensowny skrót ( w sumie pomysł "zapożyczony" z kolei z Czech) i teraz jestem Kają ....już w bardzo niedalekiej przyszłości pojawi się nowa recenzja , a teraz życzę Wam cudownego Weekendu !!

                                                                                                                    Kaja !

środa, 31 sierpnia 2016

Dzisiaj jest Dzień Blogów , więc jest to dobra okazja na Wielki powrót tego bloga...bardzo dużo się zmieniło przez czas mojej nieobecności mam nadzieję , że na lepsze ale to się jeszcze okaże ....Życzę wszystkim blogerom i czytelnikom dużo siły na nadchodzący rok szkolny !!!


                                                        Do usłyszenia wkrótce...Lotta :)

poniedziałek, 4 kwietnia 2016

 Tytuł : "Wynalazek Hugona Cabreta"
 Autor: Brian Selznick
 Ilustracje : Brian Selznick
 Wydawnictwo : Nasza Księgarnia
 Rok Wydania : 2008



Hugo jest sierotą. Mieszka w murach paryskiego dworca kolejowego, gdzie jego przetrwanie zależy od zachowania w tajemnicy swojej tożsamości. Przez innych, m.in. niepozornego sklepikarza, Hugo jest postrzegany jako złodziej. Chłopak kradnie jednak tylko po to, żeby przeżyć. Po niezwykłych i dziwnych wydarzeniach Hugo poznaje historię niejakiego Georges’a Melies i zaczyna uczyć się wartości takich jak miłość, przyjaźń i zaufanie.
Książka jest niezwykła, jedna z lepszych, jakie czytałam. Zdumiewające jest w niej to, jak zręcznie autor łączy ze sobą historię średniowiecznej Francji z historią kina i wyobraźnią literacką. Książka ta jest dość gruba, lecz czyta się ją niezwykle szybko. Element, który także ma wpływ na wyjątkowość książki to oryginalne, piękne obrazki, które wyrażają emocje i uczucia bohaterów. Polecam ją każdemu, kto pragnie wiedzy i prawdy, interesuje się historią kina oraz lubi książki, wywołujące prawdziwe emocje.
Ocena: 1000000/10




niedziela, 3 kwietnia 2016

Dynastia Miziołków

Tytuł : "Dynastia Miziołków"
Autor : Joanna Olech
Ilustracje : Joanna Olech
Wydawnictwo: książka została wydana w wielu wydawnictwach , ale ja opiszę najnowsze wydanie , wydawnictwa Literatura
Rok Wydania: 2015


"Dynastia Miziołków" to książka składająca się  z trzech części : Dziennika Miziołka , listów z wakacji oraz listów z ferii. W dzienniku" Miziołek , zwykły gimnazjalista opisuje zabawne perypetie swojej rodziny , a jest co opisywać , z taką zwariowaną rodziną nawet najnudniejsze czynności stają się ekscytujące... a teraz czas po krótce ich przedstawić :

  • Miziołek - lat ok 14-15 , sympatyczny czasem leniwy , bardzo bezpośredni gimnazjalista lubujący się w   dobrej kuchni  i ...dziewczynach. Jak każdy nastolatek lubi spędzać czas z przyjaciółmi , z którymi wpada na różne (często zaskakujące) pomysły.
  • Mamiszon - lat 30 z hakiem , jest bardzo nieprzytomna jak na kobietę w swoim wieku , nie potrafi gotować i ciągle zastanawia się "Kim zostanie kiedy dorośnie" , próbowała już wielu rzeczy ; kursu medytacji, stowarzyszenia przeciw zabijaniu humbaków a nawet gry na mandolinie.
  • Papiszon - maniak komputerowy , który najchętniej spędza czas zaszywając się w swojej norze pośród kabli, dyskietek i dysków twardych , jest również bałaganiarzem i przenigdy nie pozwala nikomu sprzątać w jego norze.
  • Kaszydło lat 4 i trochę . Jak na młodszą siostrę przystało grzebie w szufladach i skarży , gdy nie śpi przebiera się za królewnę lub bawi się lalkami Barbie.
  • Mały Potwór - " homo nie bardzo sapiens" ; leje w majtki, pije z butelki i odmawia mówienia w ludzkim narzeczu , a wszystko po to by zatrzymać posadę ukochanego dzidziusia mamuśki 

   Książkę tę czytałam ponad 30 razy i fragmentami potrafię ją już na pamięć , jednak czytam ją nadal , ponieważ mimo , że wiem co czeka mnie na następnej stronie to i tak zaśmiewam się do łez. Jest to naprawdę świetny lek na nudę i zły humor. Książka jest naprawdę ślicznie wydana , znajduje się w niej także dużo ilustracji , jest pisana dziennikarsko z zapiskami na każdy dzień roku , więc można ją czytać również małymi urywkami. Bardzo podoba mi się w niej to , że większość historii w niej zawartych jest prawdziwa , ponieważ opisuje rodzinę Pani Joanny Olech ( , która jest nie tylko świetną pisarką , ale również świetną osobą , którą miałam przyjemność poznać na spotkaniu autorskim :) . Jeśli jeszcze nie czytaliście "Dynastii Miziołków" to koniecznie odwiedźcie w najbliższym czasie bibliotekę i sięgnijcie po tę pozycję , ponieważ naprawdę warto !!!!
         
                                                                              Standardowo : 1000000000000000000000/10
                                                                                                      //Lotta


wtorek, 1 marca 2016

Wyklęta"

To będzie bardzo nietuzinkowa recenzja , pierwszy raz mam przyjemność taką pisać i szczerze mówiąc trochę się boję ;) ale mam nadzieję , że nie będzie tak źle.
Jest to przedpremierowa recenzja zupełnie nowej pozycji wydawnictwa "Akapit Press". Recenzja ta nie jest dokładnym streszczeniem i zinterpretowaniem tej książki lecz moimi przemyśleniami do jej trzech pierwszych rozdziałów - po prostu moim pierwszym wrażeniem o tej książce :) a teraz już bez przedłużania zaczynam !

Tytuł: "Wyklęta"
Autor: Joss Stirling
Wydawnictwo : Akapit Press
Rok Wydania : 2016


 Raven to samotna , osierocona nastolatka uczęszczająca do Prywatnej Szkoły "Westron w Wielkiej Brytanii , ma możliwość nauki w owym miejscu dzięki dziadkowi , jedynej bliskiej  osobie , na którą Raven zawsze może liczyć... Życie Raven nie należy do prostych jej matka umarła na raka , a ojciec zginął na misji w Afganistanie, na początku osierocona Raven zamieszkuje u znajomych rodziców i uczęszcza do pospolitej Amerykańskiej szkoły , której bezpieczną nazwać nie można (m.i.n przez narkomanów). Jedynym plusem tamtejszej szkoły była nauka , która później się Raven przyda - nauka samoobrony oraz zaradności. Po jakimś czasie Raven przeprowadza się do Wielkiej Brytanii do swojego dziadka , który jest świeżo po zawale mimo to , by zapewnić sobie i Raven godne do życia warunki pracuje w prywatnej Szkole Westron" i dzięki temu dziewczyna zostaje przyjęta do szkoły. Raven jest zupełnie inna od reszty uczniów ; rozpieszczonych , zadufanych w sobie dzieci wpływowych polityków i biznesmanów , przyjaźni się tylko z Giną , która znika w niewyjaśnionych okolicznościach i nie zostawia po sobie żadnych śladów ; na domiar złego Raven zaczyna być gnębiona i prześladowana  przez wpływową grupę dziewczyn ,a żeby nie martwić bardziej dziadka zostaje sama z tymi wszystkimi problemami , które większość z nas by przerosły. Sytuacja zmienia się pewnego dnia gdy do szkoły ( pod koniec roku szkolnego !) przybywa dwójka nowych uczniów : Joe i Kieran , którzy coś ukrywają - to pewne ! Raven jest tym bardzo zaintrygowana i próbuje lepiej poznać nowych kolegów , którzy wydają się mili , zwłaszcza Joe, w Kieranie jest coś czego Raven nie umie dobrze nazwać : z jednej strony bardzo ją irytuje a z drugiej jest bardzo pociągający...Czy Raven uda się odkryć tajemnicę chłopców oraz tajemnicze zniknięcie Giny ? O tym musicie przekonać się sami , bo książka jest naprawdę warta uwagi :)


Po pierwszych trzech rozdziałach tej książki wiem jedno , na pewno niebawem po nią sięgnę , ponieważ jest to bardzo ciekawa i intrygująca pozycja. Jest pisana w prosty , przyjemny dla młodego czytelnika sposób. Jej rodzaj również jest ciekawy jest to połączenie książki przygodowej , z kryminałem oraz elementami literatury obyczajowej opisującej życie zwykłej (czyżby?) nastolatki. Bardzo cieszę się z tego , że nie jest to typowa "telenowelka" o nastolatce , w której po przeczytaniu kilku stron możemy się domyślić całej fabuły , a wręcz przeciwnie im więcej przeczytałam tym większą czułam ciekawość (która zżera mnie do tej pory) , nie mam pojęcia jaki może być dalszy ciąg przygód Raven , ale mam nadzieję , że niedługo się tego dowiem ;) i wtedy napewno dam wam znać....Uspokoję jeszcze tylko miłośników romansów , jestem przekonana , że takowy także znajdziecie w tej książce !!!!

Ps. Czytając wstęp jestem pewna , że to kolejny wielki sukces autorki "Kim jesteś, sky ?"

                                                                                     

                                                                                          Moja ocena:
                                                                                        10/10 //Lotta :)

Hejka !!!!!

Dawno mnie tu nie było i tym razem nie mam żadnego dobrego wytłumaczenia ;)
Jednak wracam i to na poważnie , mam wiele nowych pomysłów i planów , mam nadzieję , że się uda je zrealizować ;) Ale oczywiście dam radę tylko z waszą pomocą , ponieważ to dzięki Wam mam do tego motywację ...700 wyświetleń to dla mnie wielki sukces DZIĘKUJĘ !!!! <3 ...
Za taką miłą niespodziankę ja też coś dla was szykuję , ale musicie być cierpliwi :)
W ostatnim czasie w moim życiu wiele się zmieniło ( chyba na lepsze !) i mam nadzieję , że będzie to widać także na blogu, jeszcze raz Wam dziękuję!!!!

Myśl na dziś:  suivez vos rêves- Podążaj za marzeniami !!!!!!!

                                           

                                                                                                    Pozdrawiam, Lotta

wtorek, 5 stycznia 2016

"Tonja z Glimmerdalen"

Tytuł : "Tonja z Glimmerdalen"
Autor : Maria Parr
Ilustrator : Heleen Brulot
Wydawnictwo: Dwie Siostry
Rok Wydania: 2009


Glimmerdalen to mała miejscowość , która liczy tylko : dwa gospodarstwa , sklep , zakład fryzjerski , kiosk , ośrodek uzdrowiskowy (camping) i dwa domy mieszkalne.
Mieszka tam tylko jedno dziecko , lecz odczuwa się jakby było ich tam całe stado bo Tonja - mała łobuziara z Glimmerdalen nie ma sobie równych jeśli chodzi o dokazywanie. Życie Tonji płynie raczej spokojnie ; większość czasu spędza u Gunvalda - swojego ojca chrzestnego i najlepszego przyjaciela i to właśnie z jego pomocą Tonja nigdy się nie nudzi np. wypróbowując najszybsze na świecie sanki z kierownicą , Tonja zajmuje się także swoją mewą - Gewirem i zjeżdża na nartach robiąc salto ( a przynajmniej prawie salto) ze szczytów górskich.....tak życie Tonji naprawdę jest świetne i beztroskie ....do dnia gdy strzaskał się zwyczajny dzbanek do kawy , Gunvald ląduje w szpitalu a do Glimmerdalen przybywa intrygująca kobieta , która bardzo zamiesza w życiu Tonji , a Tonji bardzo się to nie podoba ! Jednak łobuziara z Glimmerdalen tak łatwo się nie podda i nie pozwoli zniszczyć sobie tego wszystkiego co jest takie piękne !!!


Po przeczytaniu niespełna dwóch rozdziałów " Tonji z Glimmerdalen" już wiedziałam co jeszcze napisała Maria Parr , czytałam kilkukrotnie książkę "Gofrowe Serce" (Recenzja pojawi się niebawem) i nie myliłam się ! Książki są podobne stylem w jakim są napisane i obydwie opowiadają ciepłą , wzruszającą  historię o miłości , przyjaźni , tęsknocie i beztroskim dzieciństwie.
Czytając " Tonję z Glimmerdalen" niejednokrotnie się wzruszyłam , niejednokrotnie też płakałam ze śmiechu a były też momenty , w których nawet odrobinę się bałam . Książkę tą powinien przeczytać każdy - nie tylko dzieci , ponieważ nie jest to książka tylko o 10 letniej dziewczynce i jej życiu jest to piękna opowieść o wielkiej, prawdziwej przyjaźni małej dziewczynki ze "starym trollem" i o tym ile w stanie są dla tej przyjaźni poświęcić. Marria Parr została ogłoszona współczesną Astrid Lindgren , zdecydowanie na to miano zasługuje !!!!!!!!!!! POLECAM !!!

                                                   Moja ocena : 2000000/10
                                                          //Lotta

wtorek, 29 grudnia 2015

                                                            Witam Was Moi Drodzy !!!!

Sama nie wierzę w to , że nie pisałam tu ponad 3 miesiące ; i tak naprawdę nie mam nawet dobrego wytłumaczenia bo jedyne jakie mam to powszechny brak czasu , dopiero były wakacje , które pamiętam jakby były wczoraj , a tu już po świętach :( na które tyle czekałam . Ostatni miesiąc praktycznie nie spałam i nie miałam czasu nawet porządnie zjeść czy poczytać książki bo przytłoczona byłam nadmiarem sprawdzianów, projektów , zaliczania zjadających wiele czasu prób do jasełek. Momentami zastanawiałam się czy nie zlikwidować tego bloga a założyć nowego , jednak stwierdziłam , że tęskniłabym za tym blogiem i postaram się ciągnąć go dalej. Wiem , że w kilka dni nie nadrobię 3 miesięcy ale przynajmniej teraz póki mam wolne (ferie świąteczne) postaram się wstawiać kilka recenzji DZIENNIE! Trzymajcie kciuki żeby się udało :)
                                                                                                                           //Lotta

czwartek, 17 września 2015

Hej !!!
Nie zapomniałam o pisaniu ;) oczywiście , że Nie !!!!!
Ale zmogła mnie choroba i już kilka dni leże w łóżku i ledwo żyję ....ale za to mam więcej czasu na czytanie ;) i jak tylko wyzdrowieję to napiszę od razu kilka recenzji :)
Pozdrawiam was serdecznie //Lotta

wtorek, 8 września 2015

Na tropie sensjacji


Tytuł: Na Tropie Sensacji "Kieliszek Trucizny" "Magiczna Zagadka" "Skradziony Obraz"
Autor : Pierdomenico Baccalario
Ilustrator : Alessandro Gatti
Wydawnictwo : Zielona Sowa
Rok wydania : 2011-2013

Tym razem coś dla fanów sensacji i zagadek kryminalnych :)

"Na Tropie Sensacji" to seria kryminałów dla młodzieży opowiadająca o detektywach - amatorach mieszkających w jednej Francuskiej kamienicy przy Zaułku Woltera
Jest to bardzo przypadkowa grupa ; nastoletnie rodzeństwo Nikola i Simon , 15-letni geniusz komputerów Leon , Kura Domowa Pani Jaśmina i jej Syn antykwariusz Ludwik , Trochę marudny Listonosz Wiktor , Walentyna dziennikarka i mama Nikoli i Simona i mistrz Paryskich sal sądowych Mecenas Janvier ....ale łączy ich jedna rzecz ...MIŁOŚĆ DO SENSACJI i Detektywów i tworzą razem Grupę Detektywów Amatorów - spotykają się kilka razy w tygodniu w mieszkaniu najsławniejszego detektywa w historii Paryża ...

Detektywi stanowią zgraną grupę i zwykle rozwiązują zagadki jeszcze przed policją ; a mają co rozwiązywać na początku ich działalności policja oskarża niezdarę i pechowca Marcellego Dumonta o podwójne morderstwo właścicieli jego kamienicy , najśmieszniejsze jest to , że na sam Marcceli jest narażony śmiercią i to nie przypadkowo , najpierw dochodzi do próby przejechania a potem do otrucia Apperittiftu Kwasem Pruskim...ale to nie jedyna historia , którą rozwiązać muszą detektywi a mianowicie jest jeszcze zagadka próby zabicia sławnego czarodzieja oraz porwanie obrazu , "który jest wart mniej niż farby , którymi go namalowano" ...jedno jest pewne takie sprawy rozwiązują tylko detektywi z ZAUŁKA WOLTERA !!!

Ja uwielbiam serię "Na tropie sensacji" , ponieważ są to książki , które czyta się niezwykle szybko e względu na ciekawą i zajmująca fabułę , najlepsze w tych książkach jest to , że od początku aż do końca poddawani jesteśmy "próbą" i nie jesteśmy w stanie zgadnąć kto i dlaczego jest sprawcą zagadki ...są to kryminały pisane bardzo fajnie bo choć bywają morderstwa jest to pisane w taki sposób , że nawet osoby nie przepadające za "rozlana krwią " nie przestraszą się zbytnio bo książka pisana jest z wielkim humorem pisarza ...

ps. KOCHAM Pierdomenico Baccalario i napewno zrecenzuję jeszcze inne jego książki ;)
ps.2 narazie w Polsce są 3 książki z serii ale w oryginale jest ich 7 i prędzej czy później "dojdą" do Polski

                                                                                                       //Lotta :)


Zosia z ulicy Kociej zrób to sam

Hej !!!
To będzie nietypowa recenzja , ale baaardzo twórcza :D

 Tytuł : "Sekretnik Zosi z ulicy Kociej"
Autor: Agnieszka Tyszka
Ilustrator : Agata Raczyńska
Wydawnictwo : Nasza Księgarnia
Rok Wydania : 2015

"Sekretnik Zosi z ulicy Kociej " to nie lada gratka dla fanów serii , lecz także dla każdego , komu się nudzi a wyraża chęć twórczego spędzenia czasu ; w sekretniku mamy różne ciekawostki o Zosi a także dopowiedzenia , których nie było w książkach ale także mamy moc zabaw i ćwiczeń do wykonania samemu .......pomysłów w Sekretniku jest naprawdę wiele od zwyczajnych jak zrobienie drzewa genealogicznego po rysowanie "strasznych Kotów" i reklamę Kuwety ;)

Sekretnik jest świetnie wykonany i baaardzo zabawny rozwija naszą kreatywność i jest naprawdę rewelacyjnym pomysłem na  nudę ...(chociażby na nudnej lekcji...:) Polecam go dla każdego kto uwielbia rysować , tworzyć , myśleć i jest baaardzo kreatywny :)

OSTRZEŻENIE : Bawiąc się tym sekretnikiem nie odczuwacie upływu czasu , zaczynacie twórczo myśleć oraz dobrze się bawić....skutek uboczny (przynajmniej w moim przypadku) fioletowe cienie pod oczami od późnego chodzenia spać z powodu zabawy sekretnikiem !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                                                                                       // Lotta :)

Witam was bardzo gorąco w te niekoniecznie gorące dni ;)
Nie pisałam już jakiś czas ...dokładnie 8 dni to dlatego , że pewnie jak każdy z was miałam mało czasu z powodu rozpoczęcia roku , zakupów papierniczych i tak dalej ...
Teraz gdy już mam praktycznie "ułożony grafik" w sensie kółka i projekty będę mieć MAM NADZIEJĘ więcej czasu na bloga :)

....Życzę wam bardzo Książkowego i miłego roku szkolnego no i , żeby minął jeszcze szybciej niż poprzedni a teraz mam do was dwa pytania ;)

1. Kto z was wybiera się na Targi Książki do Krakowa ??? Bo ja wprost nie mogę się doczekać <3
2. Czy bierzecie udział w jakimś kółku/projekcie związanym z książkami ?/??
Ja sama jestem w wolontariacie bibliotecznym ; czyli inaczej aktywie i biorę udział w projekcie "Cała Polska czyta dzieciom" , czyli czytam w przedszkolu :) a wy ?


                                                                                                                            //Lotta

środa, 26 sierpnia 2015

Moje ukochane "Moje Bullerbyn"

Tytuł: "Moje Bullerbyn" "Kolczyki Selmy" "Dziewczynka z fotografii" "Dwa Domy"
Autor : Barbara Gawryluk
Ilustrator: Natalia Talarek
Wydawnictwo: Akapit Press
Rok wydania : 2010-2013



"Moje Bullerbyn" to jedna z moich ukochanych książek Polskich (jak widzicie mam ich wiele ale ta jest dla mnie szczególnie ważna i bliska)
Czytałam ją już przeszło 20 razy i choć znam ją niemal na pamięć czytam ją nadal , i za każdym razem wyciągnę z niej coś nowego....NAPRAWDĘ KOCHAM TĄ SERIĘ O NATALCE !!!

Natalka  w połowie wakacji dowiaduje się , że nie wróci do swojej klasy , ponieważ czeka ją...przeprowadzka i to nie gdzieś blisko ...aż do Szwecji !!...
Na samym początku Natalka bardzo to przeżywa i zachowuje się jakby przeprowadzka w ogóle jej nie dotyczyła ma wiele wątpliwości , pytań i problemów , nie wie jak poradzi sobie w nowej szkole ,nie wie jak przeżyje rozłąkę z ukochanymi przyjaciółkami i dziadkami ani jak poradzi sobie bez jej grupy tanecznej , na której tak jej zależy , w końcu taniec a dokładnie hip-hop to jej największa pasja....

Jednak jak mówi przysłowie , "Początki zawsze są trudne" a później może być już tylko lepiej i Natalka dobrze się o tym przekonuje : na samym początku przeprowadzki do Szwecji Natalka nie potrafi wybaczyć rodzicom tej decyzji i choć w głębi serca wie , że chcieli dla niej i jej braci jak najlepiej ; kompletnie nie umie cieszyć się z tej zmiany: w szkole nie dość , że nic nie rozumie , to jeszcze kilku chłopców chodzi za nią i bezsensu ją przedrzeźnia , no i oczywiście Natalii bardzo brakuje tańca...
Na szczęście życie ma też swoje dobre strony i Natalka poznaje Karinę , która bardzo szybko stanie się w jej życiu bardzo ważną osobą , Maję koleżankę z klasy , która tak jak Natalia jest Polką ale długo mieszka już w Szwecji i , która wspiera i pomaga Natalce poradzić sobie w nowej szkole i mieście ; wreszcie jest Selma , tajemnicza , starsza Pani , która tak wiele wnosi w tę historię jest ona niezwykłą , samotną osobą , która tak jak Natalka kochała taniec i, która właściwie odcięła się od ludzi a jednak bardzo związała się z rodziną Natalki...

Po jakimś czasie okazuje się , że obawy Natalki były nie potrzebne do Polski jeździ dosyć często i praktycznie codziennie pisze ze swoimi przyjaciółkami a i w Szwecji ma ich wiele ; Karinę , Maję , Marię , Mię ....no i jest jeszcze Mats , chłopak , który na początku najbardziej Natalce dokuczał a z , którym później łączyło ją coś pięknego ....Natalka bardzo pokochała Szwecję :)

"Moje Bullerbyn" oraz dalsze części historii o Natalce to świetne , wzruszające książki , w których poruszane są ważne tematy jak : miłość, przyjaźń, rozłąka, akceptacja , rodzina i...śmierć ; jest to książka raczej wesoła , ale są momenty , w których nie sposób nie płakać uwielbiam ją za to jaka jest i za to jakie emocje we mnie wywołuje jest tylko jedna rzecz , która mi w niej przeszkadza wieeelki nie dosyt :) , ponieważ osobiście widziałam i rozmawiałam z jej autorką (była na spotkaniu w mojej szkole) Pani Barbara powiedziała , że niestety skończyła pisać historię Natalki, (nie chcę wam za wiele zdradzać , żebyście przeczytali sami ale po przeczytaniu ostatniej części na pewno zrozumiecie o co mi chodzi ) i choć dla wielu fanów tej książki zakończenie nie jest zadowalające , ponieważ jest wiele niewiadomych autorka chce , żeby każdy wymyślił sobie zakończenie dające mu największą satysfakcję i jest to naprawdę fantastyczne ...

Za każdym razem po skończeniu ostatniej części przez kilka dni nie mogę ochłonąć i zastanawiam się jakie zakończenie będzie dobre dla mojej perspektywy patrzenia na tę książkę , i jak na razie żadne z rozwiązań mi nie odpowiada dlatego świetnie rozumiem jaki problem musiała mieć autorka...rozpisałam chyba aż za bardzo ;)

Książkę polecam każdemu kto dąży do celu i prze nigdy się nie poddaje mimo sprzeczności losu  (Nie muszę chyba dodawać , że jestem szczęśliwa , że akcja dzieje się w Szwecji , do tego widzę podobieństwo między mną a Natalką .....jednym z nich jest moje ulubione danie : Pomidorowa z ryżem i Pierogi Ruskie !!!!!)

                                                        Moja ocena : Nie jestem w stanie napisać liczby , która wyrażałaby moją opinię na temat tej książki , więc napiszę przypadkową liczbę z przypadkową ilością zer ;) 10000000000000000000000000000000000000000000000000000000000/10

                                                 //Lotta





Liebster Blog Award

   Hej!!!!! 
   Zostałam nominowana do LBA - czyli Liebster Blog Award ....:)
  Polega to na : odpowiedzeniu na 11 pytań ; a następnie nominowanie kolejnych 11 (może być mniej) blogerów , którzy mają max. 200 wyświetleń , ma to na celu pomoc początkującym blogerom .....JESTEM OGROMNIE WDZIĘCZNA ZA TĘ NOMINACJĘ !!!!

  To są pytania zadane dla mnie wraz z odpowiedziami ;)

  1.Ile masz książek na półce 
 1. Mam dość małe mieszkanie i nie mam miejsca na multum książek ; policzyłam tylko te "aktualne" czyli te , które czytam obecnie a nie takie dziecinne dla małych dzieci ...takich książek mam 94
 2.Jak często spotykasz się ze swoimi przyjaciółmi ?
 2. To zależy ...w roku szkolnym to praktycznie codziennie (może za wyjątkiem niedzieli) a w wakacje jak jestem w domu to tak 1-2 razy na tydzień
 3. Gdybyś miała wystarczające fundusze by zwiedzić 5 dużych metropolii za granicą gdzie byś się wybrała ??
 3. 
 Sztokholm!!!!! (moje ukochane miasto <3)
 Barcelona
 Paryż
 Wenecja
 Buenos Aires
 4.Jaki jest twój ulubiony smak lodów ?
 4.Lubięęęę duuużo lodów , więc wymienię kilka smaków:
 *Kaktus (wiem , że to nie smak ale nie mogłam się powstrzymać ; uwielbiam kaktusy !!! )
 *Kokosowy
 *Guma balonowa
 * Kinder niespodzianka (w Chorwacji był taki smak ...pycha)
 *quarana
 5.Wolisz kawę czy herbatę?
 5.Zdecydowanie herbatę
 6.Z czego częściej korzystasz by wybrać kierunek : z mapy, atlasu ,globusa ??
 6.(Oczywiście z internetu i GPS-a , niestety nie ma takiej odpowiedzi ;//) raczej z mapy
 7.Którą firmę Ice Tea wolisz : Lipton , Nestea? A może jeszcze inną ??
 7. Szczerze ...nie przepadam za Ice Tea ale jak muszę wybrać to Lipton
 8.Jaki jest twój ulubiony film?
   Dlaczego właśnie ten??
 8. Nie mam ulubionego filmu , lubię ich wieeeele ale jeden z moich ulubionych to Harry Potter , uwielbiam go dlaego , że jest to świetna historia o przyjaźni , miłości i odwadze ...i ma rewelacyjne efekty specjalne 
9.Kim chcesz być w przyszłośći ??
9.Nauczycielką Polskiego w Polskiej szkole w Szwecji ...i jak się uda pisarką dla dzieci :)
10.Którą z gier planszowych lubisz najbardziej ?
10. Żadko gram w gry planszowe ale chyba Chińczyk i Monopoly 
11.Co najbardziej kojarzy Ci się z dzieciństwem ??
11. Zdecydowanie moja ukochana książka "Dzieci z Bullerbyn"

   Dziękuję za nominację Lexi D. ;)

piątek, 21 sierpnia 2015

Hejka !!!!!
Nie pisałam tutaj dawno ,ponieważ jak już wspominałam byłam na wakacjach i był tam baaaardzo słaby zasięg wi-fi (jak była kreska to był cud) , który i tak co chwilę znikał ....
Wróciłam dokładnie wczoraj ale chciałam się nacieszyć swoją małą siostrą (ma dopiero tydzień) ; ale teraz już nigdzie się nie wybieram , więc posty pojawiać się będą już regularnie :)
 JUŻ ZABIERAM SIĘ DO PISANIA KOLEJNEJ RECENZJI !!!!!! ;)

Życzę wszystkim świetnej końcówki wakacji i przesyłam buziakiiii
                                                                              //Lotta

Ps. BAAAARDZO WAM DZIĘKUJĘ , NIE WCHODZIŁAM TUTAJ TYDZIEŃ A TU JUŻ PONAD 200 WYŚWIETLEŃ JESZCZE RAZ WIELKI DZIĘKI :) :) :)

poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Trzynasty gość

Tytuł : "Trzynasty gość"
Autor: Martin Widmark
Ilustator: Katarina Stromgard (Brak szwedzkich znaków)
Wydawnictwo: Zakamarki
Rok wydania: 2006 (w Polsce 2015)

"Trzynasty gość" to druga część przygód Dawida i Larisy z " Antykwariatu pod Błękitnym Lustrem"
W tej części Dawid i Larisa przeżywają kolejną , chyba jeszcze nawet bardziej niezwykłą i absurdalną przygodę .... a zaczyna się to tak "niewinnie" chodź bardzo nie na miejscu od....wyciągania z grobów najsłynniejszych naukowców/odkrywców m.i.n. Marii Skłodowskiej - Curie ,Leonarda Da Vinci czy Alberta Einsteina . Nie muszę chyba wspominać , że podczas czytania lektury i "przeżywania" przygody razem z bohaterami wiele nauczyłam się o naukowcach i ważnych osobistościach z całego świata ....

Przyjeżdżając na Zieloną Szkołę (i terenowe lekcje o roślinach i naśladowanie wielkiego naukowca Karola Linneusza) Dawid i Larisa nie myśleli , że mogą przeżyć tak ekscytującą i niewyobrażalną przygodę , w której dowiadujemy się wiele o wartościach ludzkich i o dziwnych , strasznych i nieprzewidywalnych istotach poza ludzkich....a najważniejszą rzeczą , której uczymy się w tej książce jest fakt , że prawdziwa przyjaźń ....może nawet URATOWAĆ CAŁĄ LUDZKOŚĆ !!

 Książka bardzo mi się podobała , może nawet odrobinę bardziej niż poprzednia część ; historia w obydwóch książkach jest bardzo ciekawa jedyny element , którego poprostu nie rozumiem to ...tytuł , ponieważ czytałam książkę dwa razy i bardzo dokładnie ją kartkowałam i narazie nie widzę większego wpływu na fabułę "trzynastego gościa" ale poza tym książka jest naprawdę świetna i warta przeczytania


                                                                                Moja ocena: 150/10
                                                                                    //Lotta
 

Antykwariat pod błękitnym lustrem

Tytuł: "Antykwariat pod Błękitnym Lustrem"
Autor: Martin Widmark
Ilustrator: Katarina Stromgard (niestety nie umiem znaleźć szwedzkich znaków )
Wydawnictwo: Zakamarki
Rok Wydania: 2006 ( W Polsce 2014)

Dawid nie jest "typowym" nastolatkiem ; jest cichy, spokojny , marzycielski  oraz zwraca szczególną uwagę na drobiazgi , których na pierwszy rzut oka zupełnie nie widać, i w momencie kiedy do klasy Dawida dołącza Larisa - sympatyczna , bardzo mądra i ciekawa dziewczyna Dawid od razu czuje do niej coś więcej i wie , że z nią nie będzie się nudzić ....
A gdy znika opiekun Dawida (na czas nieobecności jego rodziców) Dawid i Larisa odkrywają wielką tajemnicę dziejów oraz przeżywają wielką przygodę miejscami wręcz przerażającą , którą zapamiętają na całe życie: uczą się miłości , przyjaźni oraz zdobywają bardzo dużą dawkę wiedzy....

"Antykwariat pod Błękitnym Lustrem" to książka , którą bez wątpienia warto przeczytać , ponieważ czytając ją oprócz dawki humoru i miłego spędzenia czasu zdobywamy olbrzymią wiedzą, o której większość z nas nie ma pojęcia (nie chcę zdradzać szczegółów ale uczymy się tu m.i.n. o wielki odkrywcy i podróżniku Karolu Darwinie). Książka jest tak wciągająca , że ja przeczytałam ją w niespełna 2 godziny i napewno nie raz do niej wrócę ; jest to książka dla pragnących wiedzy oraz lubiących zawiłe , tajemnicze zagadki i dreszczyk na plecach (który poczujecie niejednokrotnie czytając książkę). Książka ta jest jedną z lepszych książek przygodowych dla młodzieży i polecam ją , a w szczególności na wakacyjną nudę :)

                                                                                              Moja ocena 100/10
                                                                                                  //Lotta