wtorek, 17 stycznia 2017

Tytuł: "Fanfik"
Autor: Natalia Osińska
Ilustrator: Anna Pluta
Wydawnictwo: Krytyka Polityczna
Rok Wydania: 2016


Tosia właśnie zaczyna 2 liceum , na pierwszy rzut oka jest "normalną" , a może wręcz idealną dziewczyną z wielkimi niebieskimi oczami i burzą blond loków ubraną w najmodniejsze , falbaniaste suknie jednak COŚ jest z nią nie tak gdyż dziewczyna często przysypia na lekcjach i traci kontakt z rzeczywistością bujając w obłokach...a wszystko to przez proszki , tak zwane " sztuczne szczęście" , które Tosia bierze w ilościach hurtowych przez zdiagnozowaną , głęboką depresję ....Ale czy to na pewno jest depresja.....Czy Tosi uda się wyciągnąć z tego stanu odrętwienia i dotrzeć do źródła i czy dziewczyna naprawdę jest typową , słodką nastolatką ??? Żeby się tego dowiedzieć koniecznie musicie "Fanfik" przeczytać , NIE POŻAŁUJECIE !!! NAPRAWDĘ WARTO !!

Najczęściej gdy planuję zakup książek przeglądam i czytam ich recenzje napisane przez osoby , na których opinii nigdy się nie zawiodłam i tak właśnie było w przypadku "Fanfika" gdyż już sam tytuł nie zachęcał mnie do sięgnięcia po tę pozycję jednak po wysłuchaniu recenzji bardzo zaufanej ( jeśli chodzi o gust ;) ) osoby stwierdziłam , że zapowiada się interesująco mimo , że opis z tyłu sugeruje coś ZUPEŁNIE innego i takim o to sposobem książka ta trafiła do moich rąk z czego jestem bardzo zadowolona.... Książka wydana jest bardzo ładnie jest w miękkiej oprawie , a sama okładka jest ślicznie wytłaczana w ampułki z lekarstwami. Tytuł jak już wspominałam MNIE nie zachęca co nie znaczy , że nie spodoba się innym jednak opis z tyłu...jest BEZNADZIEJNY , ponieważ nie mówi nam zupełnie NIC  o prawdziwej treści książki ....pozwolę sobie zacytować jego kawałek:

 "Zgodnie z zaleceniem MEN-u Każdy uczeń oraz rogal, Aby nie marnować tlenu, Ma być czymś na kształt pieroga. Sama słodycz, garnir z krost, Jedna waga, jeden wzrost, Pulchne lico, grzbiet garbaty, W środku pulpa i opiaty" ....
 W poznańskim liceum trwają przygotowania do Dnia Niepodległości. Czyja koncepcja zwycięży? Kółko historyczne domaga się patriotycznej akademii. Zespół kabaretowy woli skecze o rogalach świętomarcińskich. Tymczasem szesnastoletnia Tosia ma na głowie poważniejszy problem: chyba się zakochała w jednym z artystów. W dodatku nie potrafi dojść do ładu z tym, kim tak naprawdę jest. Jedno wie na pewno: ma dość bycia grzeczną dziewczynką i potulnego spełniania cudzych oczekiwań.- NIE "Fanfik" to wcale nie książka opowiadająca o przygotowaniach do przedstawienia szkolnego z okazji Dnia Niepodległości , właściwie wielce prawdopodobne jest to , że gdy ktoś opisu nie przeczyta to o owym przedstawieniu zapomni zupełnie. "Fanfik" to książka o naprawdę głębokim znaczeniu ; jest wyjątkowa i bardzo "przydatna" gdyż opowiada o bardzo współczesnym problemie , który w mediach występuje niezwykle rzadko , a spotkać go możemy nawet wśród naszego otoczenia dlatego NAPRAWDĘ POLECAM PRZECZYTAĆ TĘ KSIĄŻKĘ bez względu na treść i blurb , bo wkońcu przecież liczy się treść :)

Ps. Gdy będziecie chcieli podarować tę książkę komukolwiek najlepiej uprzedźcie na początku żeby wspomnianego w tym poście opisu NIE CZYTALI przed rozpoczęciem książki gdyż to może ich zniechęcić...
                                                                                                      //Kaja


                                                          Ocena: 9,5/10